Aktualności

Podoba mi się ta robota

O rekordach prędkości, Strażniku Teksasu i jeździe na rowerze rozmawiałem z Ireneuszem Łukjanienko - strażnikiem gminnym

 

Admin-Tomasz: Mieszka pan na stałe w Otyniu. W naszej gminie pracuje pan już trzy miesiące. Czego nauczył się pan o Gminie Kolsko i jej mieszkańcach?

Ireneusz Łukjanienko: Poproszę o inny zestaw pytań (śmiech). Fotoradar na razie jest. Ciężko jest się gdzieś ruszyć. Dopiero jak się to rozkręci, jak będzie obsługa fotoradarów przez firmę, to już co najmniej 2 dni poświęcę na gminę. Ewentualnie drugi strażnik byłby potrzebny.

Z czym zmaga się pan na co dzień?

- No głównie z fotoradarem. Porozsyłane jest kupę zdjęć, teraz ludzie dzwonią i przychodzą. Jeszcze pocztą przychodzą oświadczenie, które należy później wpisać w komputer i mandat wysłać do sprawcy.

Jak wygląda pana typowy dzień pracy?

- Telefony przede wszystkim od samego rana. Zaczynają się od 7.00. Przychodzę do pracy na 7.30, ale widzę na faksie. Zaczyna się dzwonienie telefonów, trzeba posprawdzać sprawy w komputerze, wypisać pisma do sprawców wykroczeń i no i później leci - cały dzień zleci.

Skoro tyle mówimy o fotoradarze to ile jechał rekordzista?

- 140 km/h. Wisi na tablicy.

Słyszymy na temat pana pracy wiele skrajnych opinii. Bywają zadowoleni mieszkańcy, że są fotoradary i tyle zyskujemy, ale są też tacy którzy uważają, że mało się pan pokazuje w terenie. Co pan sądzi o takich opiniach?

- Kto nie chce mnie widzieć to mnie nie widzi. Ja po terenie również jeżdżę. No różne są sytuacje, porozmawiam z jednym człowiekiem, dwoma i wracam bo jest również papierkowa robota. Mam więcej czasu to po prostu przejdę się w jakiejś miejscowości, po ulicy i ludzie widzą. Ktoś kto nie chce widzieć, nie widzi.

Czy w swojej pracy chce pan być twardym serialowym „Strażnikiem Teksasu" czy stereotypowym angielskim policjantem, który najpierw pouczy a potem karze?

- Ja już pracuję w tym zawodzie  parę lat. Bycie twardym nie ma sensu. Zawsze daje pouczenie, jeśli to się nie sprawdza to wtedy jest mandat a potem ewentualnie wniosek do sądu.

Zostawmy na chwilę pana pracę.  Jak pan spędza wolny czas? Jakieś hobby?

- No ostatnio praktycznie nie ma na to czasu. O 16.00 wracam do domu i prawie się robi ciemno. Lubię rowerem jeździć. Jak jest czas to jeżdżę rowerem.

Czy bycie strażnikiem to spełnienie dziecięcych marzeń czy raczej praca z przypadku?

- No  raczej tak z przypadku. Wszedłem w to parę lat temu i jak już wszedłem to tak zostało. Podoba mi się ta robota.

 

Rozmawiał Admin-Tomasz

Dodano dnia 2008-10-15 | Autor tekstu : Admin - Tomasz

K2TV
Telewizja internetowa

Orkiestra Mandolinowa w Kolsku - List do matki

Orkiestra Mandolinowa w Kolsku - List do matki

KREW - DAR ŻYCIA

KREW - DAR ŻYCIA

Koncert Druk Nr 5

Koncert Druk Nr 5

Urodziny Orkiestry Mandolinowej

Urodziny Orkiestry Mandolinowej

Mamy Parasol

Mamy Parasol

Dożynki Powiatowe - Kolsko

Dożynki Powiatowe - Kolsko

Druk Nr 5 - Czekam (K2TV)

Druk Nr 5 - Czekam (K2TV)

Korowód dożynkowy - Kolsko 2008

Korowód dożynkowy - Kolsko 2008

Druk Nr 5 - Ludzie (K2TV)

Druk Nr 5 - Ludzie (K2TV)

Druk Nr 5 - Panie Mój (K2TV)

Druk Nr 5 - Panie Mój (K2TV)

kolsko.com | 2008 - 2019

Projekt i wykonanie: Przemysł@w B.